[(Nie)codziennik fotograficzny] Sezon karmnikowy 2018/2019 – podsumowanie listopada

O rany! Po tak długiej przerwie w blogowaniu, nie potrafię sklecić nawet jednego zdania. Siedzę, gapię się w monitor i nie potrafię zebrać myśli wymazując niemalże wszystko, co wystukam na klawiaturze. Dlatego będzie krótko. Ale mam na to całkiem niezłe usprawiedliwienie! Otóż latem przyszła na świat moja córeczka, która całkowicie zawładnęła moim sercem i czasem. Powoli zaczynamy się synchronizować na tyle, że odnajduję małymi krokami przestrzeń na powrót do swoich projektów. Zupełnie się z tym nie spieszę, bo nie one są teraz najważniejsze, ale przyszła jesień, zrobiło się zimno i do ogrodu zleciały się ptaki dopominając o swoje. Nie pozostawiły mi innego wyboru i zmusiły do otwarcia kolejnego już sezonu karmnikowego. Oto podsumowanie pierwszego miesiąca działalności naszej ogródkowej jadłodajni.

Czytaj dalej

Reklamy