[O twórczości] Fotowyzwanie – Pionowy kadr

Pierwszy temat fotowyzwania, na który trafiłam, bardzo mnie ucieszył. Jedyną wytyczną było to, aby zdjęcie zostało zrobione w układzie pionowym, czyli portretowym. Zaczynając fotografować bardzo często układałam w ten sposób kompozycje, ale potem mi przeszło i obecnie poziome kadry stanowią zdecydowaną większość moich ujęć. Nasze pole widzenia ma większy zakres horyzontalny niż wertykalny (można to łatwo sprawdzić) i dlatego trzymanie aparatu poziomo wydaje mi się bardziej naturalne. Łatwiej uchwycić proporcje, ocenić, co sprawi, że kompozycja będzie ciekawa. Fotograficzna wycieczka z wyłącznie pionowymi ujęciami wydała mi się bardzo ciekawą perspektywą. Czytaj dalej

Reklamy

[(Nie)Codziennik fotograficzny] Co słychać w ogrodzie

Letnią porą, kiedy wśród zwierząt i fotografów następuje lekkie rozluźnienie po intensywnej wiosennej gonitwie, uwielbiam wyskoczyć do mikołowskiego ogrodu botanicznego, aby pofotografować kwiaty i krzątające się wokół nich insekty. Po kilku miesiącach z teleobiektywem jest to dość duży przeskok, bo zamiast wpatrywać się daleko w horyzont, trzeba włożyć głowę w rośliny i sprawdzać stan swojej krótkowzroczności. Zasiadłam w ten sposób pewnego przedpołudnia z makroobiektywem i próbowałam sobie przypomnieć jak to jest fotografować z bliska. Czytaj dalej

[(Nie)codziennik fotograficzny] Cudze chwalicie…

botaniczylato2016-2

Nieco rozbestwiłam się przez ostatnie tygodnie wojażami w różne strony. W polskie strony wprawdzie, ale mimo wszystko solidnie zaniedbałam lokalne miejscówki, które chętnie odwiedzam z aparatem. A już szczególnie zawaliłam z drugą częścią Śląskiego Ogrodu Botanicznego, który po długich miesiącach oczekiwania, otworzył swoje wrota dla zwiedzających. Otwarcie odbyło się już dość dawno temu, ale kompletnie nie potrafiłam się tam wybrać, choć samochodem mam tam jakieś 7 minut drogi. W tym tygodniu postanowiłam nadrobić zaległości. Czytaj dalej

Lato w grudniu

Wczoraj zakupiłam nowy obiektyw z parametrami, z którymi nigdy wcześniej nie miałam do czynienia. Do tej pory eksperymentowałam z szerokim kątem, obiektywem do makrofotografii i przede wszystkim teleobiektywem, a od teraz mam obiektyw standardowy ze stałą ogniskową 50mm i przysłoną 1,8, co jest dla mnie kompletną nowością. Oczywiście od wczoraj niecierpliwie przebierałam nogami, żeby jak najszybciej go wypróbować. Czytaj dalej

Dwadzieścia Twarzy Kwiatka

Pewnego lipcowego poranka pijąc kawę w moim małym ogródku, upatrzyłam sobie jednego kwiatka i postanowiłam go sportretować z różnych stron. Założyłam się sama ze sobą, czy uda mi się ukazać dwadzieścia różnych jego obliczy za pomocą jednego obiektywu. To samoograniczenie było bardzo cennym i edukacyjnym doświadczeniem, gdyż zmusiło mnie do coraz bardziej kreatywnego i abstrakcyjnego komponowania kadru. Spodobała mi się ta zabawa i powtórzyłam ją później wiele razy z innymi modelami. Jednakże dopiero dzisiejszego popołudnia dokładnie przejrzałam zrobione wówczas zdjęcia i poniżej zamieszczam te najbardziej udane.  Czytaj dalej

[Butik] Garstka nowych naszyjników

Myślicie już o nadchodzących świętach? Ja powoli zaczynam się rozglądać za prezentami, którymi chciałabym obdarować najważniejsze w moim życiu osoby. Nie lubię pośpiechu i robienia prezentów na siłę, więc dlatego zostawiam sobie dłuższy czas, aby znaleźć coś szczególnego. W butiku pojawiło się kilka naszyjników, także takich z zupełnie nowymi fotografiami. Może wypatrzycie wśród nich coś, co mogłoby się znaleźć pod choinką kogoś, kogo znacie?  Czytaj dalej

[Butik] FioletLove

turbacz-6-2

Na przekór porze roku, po brązowo-szarej kolekcji leśnej postanowiłam do butiku wprowadzić nieco więcej kwiecistych barw. Zdecydowałam się na różne odcienie fioletu i motywy kwiatów. W tym celu przeszukałam archiwum zdjęć, aby odnaleźć co ciekawsze motywy w odpowiednich kolorach, które będą się ładnie prezentować na biżuterii. Nowości są póki co w fazie tworzenia. Część z nich jest już niemalże gotowa i czeka na sesję fotograficzną przed wprowadzeniem ich do butiku. Pozostałe schną rozłożone po całej pracowni. Zaszalałam i nowych drobiazgów wkrótce pojawi się w ofercie bardzo dużo. Czytaj dalej