[O twórczości] Moc opowieści

Nasze życie jest opowieścią. Opowiadamy je sobie pijąc co rano kawę nie będąc do końca przebudzonym, opowiadamy je zajmując się naszym domem, dziećmi i pracą. Opowiadamy je za pomocą słów, gestów, emocji i obrazów. Słuchamy także opowieści Innych. O ich problemach, sukcesach i zwyczajnych chwilach codzienności. Jako dziecko uwielbiałam słuchać bajek, tych czytanych i tych zmyślanych. Sama też je tworzyłam. Pamiętam, jak rozkładałam wieczorem w pokoju mój jaskrawo żółty koc, podświetlałam go biurkową lampką i kładłam na nim bohaterów, którzy przeżywali niesamowite przygody. Nazywałam to miejsce tajemniczym ogrodem. Czytaj dalej

Reklamy

[Inspiracje] Skarby są w nas

Jakie są Wasze pierwsze skojarzenia ze słowem >inspiracja<? Książka, film, cytat, obraz, dźwięk, inny człowiek, zdjęcie, piosenka? Łączy je jedno – są zewnętrzne wobec nas samych. Czy ktoś z Was pomyślał o sobie jako o źródle inspiracji do dalszego działania?  Szukając nowych bodźców i motywacji zwykle rozglądamy się dookoła, szukając wszędzie, poza miejscem, gdzie pochowane są największe skarby.  Nie szukamy w nas. Czytaj dalej

[O twórczości] Fotografowanie bez aparatu

Od kiedy zajęłam się fotografowaniem na poważnie, przy każdym wyjściu z domu, podczas którego istnieje choć cień szansy na zrobienie jakiegokolwiek zdjęcia, zabieram ze sobą aparat z kilkoma obiektywami oraz statyw. Wiąże się to z dźwiganiem niemałego ciężaru i z zafiksowaniem na zrobienie choćby jednego ładnego zdjęcia. Przez kilka ostatnich takich spacerów zaczęłam odczuwać dość spore obciążenie nie tylko spowodowane wagą mojego plecaka, ale także kreatywne. Postanowiłam zrobić eksperyment i wczorajszego popołudnia poszłam do lasu bez niczego, czym da się wykonać zdjęcie, aby poczuć się znowu jak nie-fotograf i przypomnieć sobie, jak to jest włóczyć się po okolicy bez żadnego celu, dla samego włóczenia się. Czytaj dalej

[O twórczości] Jubileuszowy wpis numer 100 !

Maluję i zastanawiam się. Może uda mi się dogonić siebie samą i pójść dalej. A może podążam zupełnie nowymi drogami i nie wiadomo, kiedy minę dawne czasy.

Tove Jansson

Ja wprawdzie nie maluję, tylko robię zdjęcia i pisuję tego bloga, ale powyższe słowa dotyczą każdego, kto coś tworzy. Nie mamy zazwyczaj możliwości zdefiniowania kreatywnego stanu czy etapu, w jakim się znajdujemy, gdyż za mało widzimy. Dopiero z perspektywy czasu można dostrzec, ile się naprawdę zrobiło i gdzie ta działalność nas poniosła. Na tym polega piękno niewiedzy.

Czytaj dalej

[O twórczości] W poszukiwaniu przestrzeni – część 3

Część 1      Część 2

To dobry namiot – powiedział Włóczykij.

Kometa nad Doliną Muminków  Tove Jansson

Znacie to uczucie, kiedy nawet we własnym domu, najbezpieczniejszym azylu na świecie, nie potraficie znaleźć sobie miejsca? Wypracowany twórczy kącik staje się niczym obce terytorium, w którym nie da się pracować, bo każdy kąt, każdy pokój emanuje złowrogą atmosferą. W efekcie dajecie za wygraną i zamiast zajmować się pracą twórczą włączacie bezmyślny film. Albo problem jest bardziej trywialny – nie macie możliwości przeznaczenia kawałka przestrzeni na swoją wyłączność. Co wtedy? Czytaj dalej

[O twórczości] W poszukiwaniu przestrzeni – część 2

W poszukiwaniu przestrzeni – część 1

Specjalnie na potrzeby niniejszego wpisu znalazłam sobie inny niż zwykle kącik twórczy, aby na te pozostałe spojrzeć z dystansem, bo tak trzeba, jeśli chce się im poprzyglądać z dystansu. Położyłam się zatem na kocu w ogródku i otrzepując się co chwilę z pajączków, mrówek oraz pszczółek, rozpoczynam kolejny wpis z cyklu W poszukiwaniu przestrzeni. Czytaj dalej

[O twórczości] W poszukiwaniu przestrzeni – część 1

W ramach moich rozważań o kreatywności, na samym początku pojawił się cykl zatytułowany (Bez)względność czasu, w którym przedstawiłam szereg pomysłów na jego opanowanie i odnalezienie cennych chwil na działalność twórczą, których (na pozór tylko) tak bardzo nam brakuje. Jeżeli chcecie poczytać te wpisy, to kliknijcie tutaj. Bardzo mnie interesuje, czy moi stali czytelnicy wdrożyli opisane w nich pomysły i z jakim skutkiem. Podzielcie się wrażeniami w komentarzach!

Pod koniec tamtego cyklu obiecałam kolejny, o ujarzmianiu przestrzeni, której od czasu nie da się oderwać i tak samo jak on, ma istotny wpływ na naszą działalność twórczą. Oto i pierwszy odcinek. Czytaj dalej