[O twórczości] Moc opowieści

Nasze życie jest opowieścią. Opowiadamy je sobie pijąc co rano kawę nie będąc do końca przebudzonym, opowiadamy je zajmując się naszym domem, dziećmi i pracą. Opowiadamy je za pomocą słów, gestów, emocji i obrazów. Słuchamy także opowieści Innych. O ich problemach, sukcesach i zwyczajnych chwilach codzienności. Jako dziecko uwielbiałam słuchać bajek, tych czytanych i tych zmyślanych. Sama też je tworzyłam. Pamiętam, jak rozkładałam wieczorem w pokoju mój jaskrawo żółty koc, podświetlałam go biurkową lampką i kładłam na nim bohaterów, którzy przeżywali niesamowite przygody. Nazywałam to miejsce tajemniczym ogrodem. Czytaj dalej

Reklamy

[O twórczości] Fotowyzwanie: Las

Kiedy dowiedziałam się, jakie fotowyzwanie  mam wykonać w jednym z sierpniowych tygodni, ucieszyłam się niezmiernie. Temat bowiem brzmiał Las, a las to jeden z moich ulubionych motywów w fotografowaniu. Pomyślałam sobie, że to będzie bułka z masłem, zgarnęłam aparat i poszłam w teren. Mojej zuchwałości rzeczywistość szybko utarła uszy, bo jednak ograniczona czasowo i terenowo fotografia nie jest takim hop siup i mam świetne zdjęcie. Powiem Wam szczerze, że kompletnie nie jestem zadowolona z efektu dwugodzinnej realizacji tego tematu, ale chciałabym się mimo wszystko nimi podzielić, żeby pokazać, jak ten proces się potoczył. Czytaj dalej

[O twórczości] Fotowyzwanie – Pionowy kadr

Pierwszy temat fotowyzwania, na który trafiłam, bardzo mnie ucieszył. Jedyną wytyczną było to, aby zdjęcie zostało zrobione w układzie pionowym, czyli portretowym. Zaczynając fotografować bardzo często układałam w ten sposób kompozycje, ale potem mi przeszło i obecnie poziome kadry stanowią zdecydowaną większość moich ujęć. Nasze pole widzenia ma większy zakres horyzontalny niż wertykalny (można to łatwo sprawdzić) i dlatego trzymanie aparatu poziomo wydaje mi się bardziej naturalne. Łatwiej uchwycić proporcje, ocenić, co sprawi, że kompozycja będzie ciekawa. Fotograficzna wycieczka z wyłącznie pionowymi ujęciami wydała mi się bardzo ciekawą perspektywą. Czytaj dalej

[O twórczości] Fotowyzwania

Jako miłośniczka fotografii regularnie czytuję różne strony i blogi o tematyce fotograficznej i niemalże wszędzie można się zetknąć z zabawą dla czytelników, jaką są fotowyzwania. Zabawa polega na tym, że raz na tydzień rzucony jest temat do fotografowania i zadaniem dla uczestników jest w ciągu tego tygodnia zrobić zdjęcie (bądź zdjęcia), które będą do niego pasować. Czytaj dalej

[O twórczości] Nie samymi zdjęciami fotograf (wy)żyje

Długo się zastanawiałam, czy ten wpis oznaczyć kategorią [O twórczości] czy [Inspiracje]. Jest on wprawdzie o mojej ścieżce, ale jestem pewna, że może posłużyć Wam także jako narzędzie do rozwoju swojej twórczości, bloga czy czegokolwiek, czym się zajmujecie. W temacie dopiero raczkuję, ale pomysł spodobał mi się na tyle, że postanowiłam spróbować swoich sił także tutaj: założyłam profil na Patronite.

Czytaj dalej

[O twórczości] Fotografowanie bez aparatu

Od kiedy zajęłam się fotografowaniem na poważnie, przy każdym wyjściu z domu, podczas którego istnieje choć cień szansy na zrobienie jakiegokolwiek zdjęcia, zabieram ze sobą aparat z kilkoma obiektywami oraz statyw. Wiąże się to z dźwiganiem niemałego ciężaru i z zafiksowaniem na zrobienie choćby jednego ładnego zdjęcia. Przez kilka ostatnich takich spacerów zaczęłam odczuwać dość spore obciążenie nie tylko spowodowane wagą mojego plecaka, ale także kreatywne. Postanowiłam zrobić eksperyment i wczorajszego popołudnia poszłam do lasu bez niczego, czym da się wykonać zdjęcie, aby poczuć się znowu jak nie-fotograf i przypomnieć sobie, jak to jest włóczyć się po okolicy bez żadnego celu, dla samego włóczenia się. Czytaj dalej

[O twórczości] Jubileuszowy wpis numer 100 !

Maluję i zastanawiam się. Może uda mi się dogonić siebie samą i pójść dalej. A może podążam zupełnie nowymi drogami i nie wiadomo, kiedy minę dawne czasy.

Tove Jansson

Ja wprawdzie nie maluję, tylko robię zdjęcia i pisuję tego bloga, ale powyższe słowa dotyczą każdego, kto coś tworzy. Nie mamy zazwyczaj możliwości zdefiniowania kreatywnego stanu czy etapu, w jakim się znajdujemy, gdyż za mało widzimy. Dopiero z perspektywy czasu można dostrzec, ile się naprawdę zrobiło i gdzie ta działalność nas poniosła. Na tym polega piękno niewiedzy.

Czytaj dalej