[Fotoporadnik] Co fotografować w styczniu?

W styczniu przyroda zdaje się być uśpiona. Kiedy idę pozbawionym liści i wiosennego harmidru lasem, inność tej pory narzuca się na wszystkie zmysły. Cisza, brak kolorów, poczucie chłodu, zapach śniegu. Wówczas w tej zubożałej krainie, zaczynają rządzić zupełnie inne prawa i siły. Walka o przetrwanie w niesprzyjających warunkach wysuwa się na pierwszy plan. Mieszkańcy, o innych porach kamuflujący się w gęstwinie drzew i krzewów, stają się bardziej widoczni i za pożywieniem pojawiają w miejscach, gdzie zwykle ich nie ma. Dzięcioły ze swoimi czerwonymi czapeczkami wyglądają jak rubiny, a zimorodki jak szmaragdy w czarno-białym królestwie. Zimą przyroda odsłania chowane zazwyczaj w zieleni swoje surowe i wyraziste oblicze.

To czas, kiedy pod żadnym względem nie należy wysyłać aparatu fotograficznego do szafy na sen zimowy. Wręcz przeciwnie. Należy ubrać się ciepło (nawet na pozór za ciepło), zadbać o termos z herbatą i wyruszyć w teren.  Czytaj dalej

Reklamy

[Fotoporadnik] Jak fotografować z samochodu

Dawno już nie było żadnego Fotoporadnika, więc postanowiłam w końcu coś w tej kategorii opublikować. Tym razem chcę się podzielić z Wami doświadczeniami w robieniu zdjęć z samochodu, które w fotografii przyrodniczej bywa bardzo praktyczne i skutkuje niezwykłą efektywnością, w wielu przypadkach dużo wyższą niż poruszając się na piechotę lub siedząc w czatowni. Szczerze mówiąc, zdecydowaną większość zdjęć, z których jestem najbardziej zadowolona, zrobiłam siedząc w samochodzie podjadając orzeszki 🙂

Czytaj dalej

[Fotoporadnik] Jak fotografować grzyby

Ponieważ sezon grzybiarski nabiera rozpędu, zamieszczam małą blogową przypominajkę 🙂

Art Of Nature Blog

Po kilku latach spędzania każdej wolnej chwili z aparatem fotograficznym na łonie natury wywnioskowałam, że na sukces w zrobieniu zdjęcia, z którego będziecie naprawdę zadowoleni, składają się trzy elementy. Po pierwsze – wnikliwe merytoryczne i sprzętowe przygotowanie przed wyjściem w plener, po drugie – ułożenie sobie w głowie zdjęcia pod względem kompozycji, światła i wszelkich artystycznych elementów przed naciśnięciem migawki, a po trzecie – nastawy techniczne. Być może są fotografowie, którzy w robieniu zdjęć kierują się bardziej wyczuciem, intuicją czy wrodzonym zmysłem ujęcia doskonałego, ale ja do takich niestety nie należę i zdaję sobie doskonale sprawę, że strzelając foty bezmyślnie i bez uczenia się na własnych błędach, nie poczynię żadnych postępów.

Zanim zaczęłam swoje fotogrzybiarskie wypady, postanowiłam przygotować się do tematu, aby zdjęcia wyszły jak najlepiej. I przy okazji pomyślałam, że podzielenie się z Wami tą zdobytą wiedzą oraz wnioskami, jakie wyciągnęłam już podczas samego fotografowania, będzie niezłym pomysłem na rozpoczęcie nowej…

View original post 673 słowa więcej

[Fotoporadnik] Jak fotografować ptaki przy karmniku

Wróbel

W tym roku jesień dość wcześnie pokazała swoje mniej przyjemne oblicze, co wywołało we mnie chęć natychmiastowego wyciągnięcia karmnika i rozpoczęcia corocznej wielotygodniowej sesji fotograficznej przylatujących do niego gości. Oczywiście się powstrzymałam, bo na krzewach i drzewach jest mnóstwo pożywienia, a także owady nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. Żeby zatem wprowadzić moje karmnikowe myśli w jakikolwiek czyn, postanowiłam zamieścić wpis z kilkoma wskazówkami dotyczącymi fotografii dokarmianych ptaków. Porady są wypracowane metodą prób i błędów zebranych podczas kilku minionych jesienno-zimowych sezonów i mam nadzieję, że wykorzystacie je, a następnie podzielicie efektami Waszych sesji.

Czytaj dalej

[Fotoporadnik] Jak fotografować grzyby

 

Po kilku latach spędzania każdej wolnej chwili z aparatem fotograficznym na łonie natury wywnioskowałam, że na sukces w zrobieniu zdjęcia, z którego będziecie naprawdę zadowoleni, składają się trzy elementy. Po pierwsze – wnikliwe merytoryczne i sprzętowe przygotowanie przed wyjściem w plener, po drugie – ułożenie sobie w głowie zdjęcia pod względem kompozycji, światła i wszelkich artystycznych elementów przed naciśnięciem migawki, a po trzecie – nastawy techniczne. Być może są fotografowie, którzy w robieniu zdjęć kierują się bardziej wyczuciem, intuicją czy wrodzonym zmysłem ujęcia doskonałego, ale ja do takich niestety nie należę i zdaję sobie doskonale sprawę, że strzelając foty bezmyślnie i bez uczenia się na własnych błędach, nie poczynię żadnych postępów.

Zanim zaczęłam swoje fotogrzybiarskie wypady, postanowiłam przygotować się do tematu, aby zdjęcia wyszły jak najlepiej. I przy okazji pomyślałam, że podzielenie się z Wami tą zdobytą wiedzą oraz wnioskami, jakie wyciągnęłam już podczas samego fotografowania, będzie niezłym pomysłem na rozpoczęcie nowej, bardzo praktycznej i wypunktowanej serii na tym blogu. Zatem, do dzieła! Czytaj dalej