[O twórczości] Moc opowieści

Nasze życie jest opowieścią. Opowiadamy je sobie pijąc co rano kawę nie będąc do końca przebudzonym, opowiadamy je zajmując się naszym domem, dziećmi i pracą. Opowiadamy je za pomocą słów, gestów, emocji i obrazów. Słuchamy także opowieści Innych. O ich problemach, sukcesach i zwyczajnych chwilach codzienności. Jako dziecko uwielbiałam słuchać bajek, tych czytanych i tych zmyślanych. Sama też je tworzyłam. Pamiętam, jak rozkładałam wieczorem w pokoju mój jaskrawo żółty koc, podświetlałam go biurkową lampką i kładłam na nim bohaterów, którzy przeżywali niesamowite przygody. Nazywałam to miejsce tajemniczym ogrodem.

Dzisiaj wprawdzie koca nie rozkładam, ale opowieści wciąż towarzyszą mi w różnych przejawach. Każdego ranka staram się je spisywać w notatniku – te pojawiające się w snach lub na jawie, bardzo emocjonalne, ale i czasem zupełnie suche i pozbawione uczuć. Czasem są to zwykłe sprawozdania, a czasem poezja. Opowieści tworzę także za pomocą kolorów rysując mandale czy inne wzory. Wówczas każdy ruch kredką tworzy nowe słowo w rodzącej się dopiero całości.

Opowieści tworzę także bardziej na zewnątrz, wobec ludzi i przyrody. Każde spojrzenie, dotyk, wymiana kilku słów albo dłuższa rozmowa tworzy historię naszych relacji, miłości i nienawiści, spotkań przelotnych i tych na całe życie. Historie opowiadam sobie idąc przez las, nasłuchując szelestu liści i śpiewu ptaków, łamanych gałęzi pod nogami. Czując na twarzy delikatny podmuch wiatru albo krople deszczu. Każda sekunda naszego życia jest opowieścią. Czy będzie ona pełna wzbogacających nas przeżyć i doświadczeń, zależy wyłącznie od nas.

Opowiadam za pomocą fotografii, mojego ukochanego narzędzia do tworzenia. Opowiadam o rozległych przestrzeniach i mikroświecie. O wschodzącym słońcu i o księżycu. O świetle odbitym w liściu i o tęsknocie w spojrzeniu króla puszczy. O mgle i o drzewach. O radości i smutku. O własnym życiu.

You don’t make a photograph just with a camera. You bring to the act of photography all the pictures you have seen, the books you have read, the music you have heard, the people you have loved. (Ansel Adams)

Moją pasją jest także słuchanie opowieści. Uwielbiam historie o zwyczajnych chwilach dnia codziennego opowiadanych przez moich najbliższych. Słucham inspirujących historii innych kobiet, kiedy spotykamy się raz w miesiącu w Kręgu. Czasem są to historie tragiczne, czasem pełne radości, ale zawsze piękne, pełne mądrości i cudów. Po takim spotkaniu wychodzę naładowana nowymi pokładami energii i nieocenionej wiedzy.

Opowieści szukam także w dawnych czasach, w starych kulturach, mitologiach i legendach. Niby są tak różne od siebie, a jednak bardzo sobie bliskie, ze zbliżonymi tęsknotami, emocjami i mocą. Lubię uczestniczyć w spotkaniach z bajarzami, którzy opowieściom nadają bardzo szczególną energię. Od niedawna odkrywam Baśnie Ludów Ziemi, słuchając ich wieczorami.

Oglądając fotografie innych uczę się ich opowieści. Odczytuję ich historię, ukrytą nie tylko na samym zdjęciu, ale także i w jego twórcy. Przez obrazy poznaję jego tajemnice, pasję i życie. Potrafią mnie całkowicie pochłonąć i poczuć się bohaterką snutych przez nie opowieści. Zeszłej zimy oglądałam album o wilkach, przeplatany historiami pisanymi słowami. Przeżywałam każde zdjęcie i każdą opowieść tak, jakbym sama była jej uczestniczką.

Słuchajcie opowieści i opowiadajcie swoje historie z pasją, a stworzycie z nich piękną księgę życia.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.