[O twórczości] Fotowyzwania

Jako miłośniczka fotografii regularnie czytuję różne strony i blogi o tematyce fotograficznej i niemalże wszędzie można się zetknąć z zabawą dla czytelników, jaką są fotowyzwania. Zabawa polega na tym, że raz na tydzień rzucony jest temat do fotografowania i zadaniem dla uczestników jest w ciągu tego tygodnia zrobić zdjęcie (bądź zdjęcia), które będą do niego pasować.

Tematy wyzwań są przeróżne – od dość skonkretyzowanych (np wschód lub zachód słońca), poprzez abstrakcyjne (np błękit), bardzo ogólne (zdjęcie w formacie portretowym) do rodzajowej (zwierzę w swoim środowisku). Warto poprzeglądać jak takie wyzwania są interpretowane przez fotografujących i jak dużo można się nauczyć poprzez samo oglądanie zdjęć innych.

Do tej pory nie podejmowałam się fotowyzwań, bo, przyznaję, zniechęcały mnie. Chociażby pojawia się temat – wschód lub zachód słońca i zaraz włącza się mój wewnętrzny leń i maruda, który zaczyna lamentować – gdzie u diaska na Górnym Śląsku będziesz fotografować wschód i zachód słońca? Nie ma na to szans, a nie planujesz w ciągu najbliższych siedmiu dni żadnego wyjazdu w plener.

Słuchałam tego zrzędzenia z pokorą i właśnie postanowiłam włączyć inne nastawienie. Takie wyzwanie, choćby najbardziej absurdalne w danym otoczeniu, może być świetnym zadaniem na kreatywność. Przy poszukiwaniu sposobu na wykonanie wyzwania, włączy się we mnie z pewnością myślenie poza schematem i powoli kształtującym się stylem, w jakim fotografuję. A to może być bardzo pouczającym i rozwijającym doświadczeniem, aczkolwiek wymagającym.

Pewnie, zawsze można wrzucić jakieś stare zdjęcie pasujące do tematu, ale przecież nie o to chodzi w tej zabawie.

Zobaczymy, co z tego wyjdzie, ale będę próbować sprostać cotygodniowym wyzwaniom. Aby dać sobie pole choćby minimalnego wyboru, chcę korzystać z wyzwań publikowanych na dwóch moich ulubionych stronach: Nature TTL (wyzwanie jest publikowane w cotygodniowym newsletterze) oraz Outdoor Photographer.

Trzymajcie kciuki za powodzenie. Mam cichy plan, żeby efekty tych wyzwań publikować na blogu, no ale zobaczę, jak to się potoczy. A może sami podejmiecie się takich zadań?

 

 

Jeżeli spodobało Ci się zdjęcie w tym wpisie i chciałbyś je otrzymać w wersji drukowanej, skontaktuj się ze mną.

 

Reklamy

6 thoughts on “[O twórczości] Fotowyzwania

  1. Oczywiście każdy sposób na motywację jet dobry ale może zamiast tych portali podziałać w Związku Polskich Fotografów Przyrody (tam wg regulaminu członkowie też się muszą wykazywać) albo postarać się zrobić jakiś tytuł FIAP lub PSA (żeby go zrobić to też trzeba się trochę zaangażować choć tu niestety jest to bardziej praca samodzielna)..Generalnie osobiście uważam że angażowanie się w portale internetowe i jakieś działania przez internet w cale tak bardzo nie rozwijają (a już na pewno niezbyt szybko) – prędzej wypaczają i prowadzą do złych nawyków (podporządkowywanie się niekoniecznie słusznym modom i uleganie niekoniecznie rzetelnym opiniom).
    No ale… to tylko taka moja myśl.. mało uczesana 😉

    Polubienie

    • Na samą myśl o regulaminach i konieczności „wykazywania się” mnie mrozi 🙂 To dopiero odbiera swobodę i kreatywność! Zgadzam się z Tobą, że nie należy sugerować się opiniami innych użytkowników fotograficznych portali, bo daleko im do profesjonalności i konstruktywnej krytyki, dlatego też nie publikuję zdjęć i nie udzielam się w takich miejscach. A korzystanie z tematów fotowyzwań tam wrzucanych akurat mi bardzo leży, bo mam z góry narzucone zadanie i uruchamiam swoją kreatywność, aby im podołać. Nie robię tego, aby komuś imponować czy publikować ich efekty gdzie popadnie. Robię to tylko dla siebie i własnego rozwoju fotograficznego. Zwykle idąc w plener z aparatem jestem otwarta na każdą możliwość, a tu mam ćwiczenie innego rodzaju.
      Od czasu napisania szkicu do tego wpisu zrobiłam już dwa fotowyzwania (relacje z nich czekają w kolejce do opublikowania na blogu) i bardzo mi się to spodobało. Dzisiaj wybieram się na trzecie 😀

      Polubienie

      • Wydaje mi się że ten wpis sam w sobie lekko trąci antynomią (wykazywanie się mrozi i ogranicza ale narzucone tematy fotowyzwań rozwijają) – ale w sumie to mi bez różnicy 😉

        Co do publikacji zdjęć i ich lajkowania… kiedyś miałem konto na 500px… skasowałem bo niczemu poza lajkowaniem to nie służyło – ale może tylko ja miałem takie odczucie?!

        A co to jest ta kreatywność (bo ostatnio to mega-modne słowo ale ciężko stwierdzić co to konkretnie takiego)? Osobiście nie znoszę nowomowy (nie należy ulegać modą byle-jakim bo one przemijają – taka już ich natura). Sztuki wszelakie – w tym i wizualne – rozwijane są od tysięcy lat (od czasu malowideł naściennych, petroglifów…) a tu dopiero teraz wszyscy nagle mają parcie na kreatywność? Czyli że wcześniej była czarna dziura?

        Jeśli robi się coś wyłącznie dla siebie to skąd wiadomo że się rozwija a nie drepta w miejscu? Jeśli coś się robi dla siebie to po co w ogóle cokolwiek gdziekolwiek publikować? To kolejna antynomia… Może po prostu kupić analoga i tak jak Vivian Maier nigdy nie wywoływać zdjęć (wiem, wiem… to już było więc to pewnie można uznać za mało kreatywne – tylko, że niestety wszystko już było)?

        Takich pytań jest masa… chyba właśnie zadawanie takich (nie zawsze prostych i wygodnych pytań) rozwija bo pozwala przemyśleć to co się robi. No ale i tak zawsze pozostaje dylemat… czy bardziej myśleć czy czuć?!

        Polubienie

  2. Pingback: [O twórczości] Fotowyzwanie – Pionowy kadr | Art Of Nature Blog

  3. Pingback: [O twórczości] Fotowyzwanie: Las | Art Of Nature Blog

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.